Historia - Magika1989

Opowiedz swoją historię. Jak długo chorujesz? Czy masz zaufanego lekarza? Czy szybko Cię zdiagnozowano? Czy zastosowane leczenie odniosło zamierzony skutek?
Awatar użytkownika
interadmin
Moderator
Moderator
Posty: 78
Rejestracja: niedziela, 10 maja 2009, 09:46

Historia - Magika1989

Postautor: interadmin » sobota, 30 maja 2009, 10:47

Mam 18 lat,endometriozę rozpoznano u mnie gdy miałam 16 a więc bardzo wcześnie dopadło mnie to paskudztwo.Na początku lekarka rozpoznała u mnie mylnie zapalenie przydatków.Bardzo niemiło mnie traktowała więc zmieniłam lekarza na meżczyznę-ordynatora oddziału ginekologicznego w mojej miejscowości.On wyznał się ze to torbiel na ponad 5 cm i zlecił mi badania czy to aby nie jakiś nowotwór i przeprowadził laparoskopie.Zaraz po zabiegu postawił diagnozę ze to endo. iNa początku byłam leczona minipigułkami ale bardzo źle po nich się czułam bolala mnie głowa i miałam straszne bóle w okolicy jajników.Brałam bardzo silne tabletki przeciwbólowe-pochodne morfiny ale to nie wiele dawało.Po dłuższym czasie przyjmowania Cerazette zaczęłam sie bardzo źle czuć psychicznie-miewałam stany depresyjne i lękowe i z tego powodu zmieniłam tabletki na złożone pigułki antykoncepcyjne-Microgynon21 ale po jakimś pół roku zaczęłam bardzo często wymiotować i znów treba byłoz mienić na lek-zmienilam na plastry antykoncepcyjne Evra których używam do dziś.Przy każdej wizycie słyszalam ze powinnam jak najszybciej zajść w ciażę.Trudno 16-latce która zaczęła dopiero szkołe średnia myśleć o ciązy.Lekarz zaczal mnie bardzo denerwwac bo wiecznie nie miał czasu dla mnie i wizyty były prowadzone w sposób-'na odczepnego" za co musiałam płacić bo chodziłam do niego prywatnie.izmieniłam tego lekarza na inną lekarkę zktórej jak narzie jestem zadowolona.Niepokoi mnie to że mam obniżoną odpornośc i gardło boli mnie praktycznie bez przerwy-wystarczy,ze zjem lody i już mam zawoalone.Bardzo często też choruje i często mam infekcje pochwy-m.in grzybice .Często także miewam zapalenie pęcherza.pije actimele i biore doustne leki na odporność ale nie wiele dają.Co robić?t
Wzajemnie Sobie Pomagając
Pomagamy Sobie Samym
www.endometrioza.org

Awatar użytkownika
interadmin
Moderator
Moderator
Posty: 78
Rejestracja: niedziela, 10 maja 2009, 09:46

Odpowiedź Rena

Postautor: interadmin » sobota, 30 maja 2009, 10:47

Witam,

Co do grzybicy pochwy, to doraźnie pomagały globulki dopochwowe przepisywane przez ginekologa i robione w aptece na receptę. Jednak po nich problem powracał. Po jakimś czasie lekarz przepisał mi tabletki przeciwgrzybiczne do łykania, ale nie pamiętam jaka była ich nazwa, bo to było już kilka lat temu.
Poza tym na co dzień najlepiej jest używać płynu do higieny intymnej z kwasem mlekowym - np. Lactacyd i to dwa razy dziennie. Ponoć niektóre osoby są po prostu bardziej podatne na infekcje dróg rodnych.
Musisz zwrócić lekarzowi uwagę, że masz nawracający problem z grzybicami, bo inaczej to traktują to jako jednostkowy przypadek - do doraźnego zaleczenia. A najlepiej to chyba zmienić lekarza.
Co do infekcji gardła, to właśnie siedzę w domu z zapaleniem gardła, na antybiotyku i dlatego szperam w necie. Doszukałam się tam informacji, że przy nawracających anginach (ropnych zapaleniach gardła - z nalotem na migdałkach) pomocny jest lek homeopatyczny Mercurius Solubilis np. firmy Lehning. Jest to homeopatia - a więc sprawa dyskusyjna czy pomoże, ale na pewno nie zaszkodzi. Nie ma jednak sesnu brać go jednocześnie z antybiotykiem. Poczytaj sobie w necie opinie, może wypróbujesz. Ja zamierzam wypróbować jak skończę brać ten antybiotyk.
A jeśli chodzi o endometriozę, to w zasadzie nie wiem co mam napisać, bo sama sobie nie umiem z tym problemem porazić, a bolesne i obfite miesiączki mam od samego początku ich wystąpienia, czyli już ponad 15 lat. Przez ten cały czas leczę się lub usiłuje się leczyć u różnych ginekologów, torbiel chyba kiedyś miałam, ale dostałam antybiotyk i zniknęła. Od lat w zasadzie często czuję lewy jajnik, czasami czuję jakby był powiększony, ale na USG jest wszystko OK. Lekarz z wywiadu tylko podejrzewa endometriozę, ale nie mam jej stwierdzonej. Często mdleję z bólu podczas miesiączki, kiedyś w szkole, teraz w pracy.
Tabletek antykoncepyjnych nie biorę, bo tak około 9 lat temu lekarz mi przepisał jakieś na próbę - strasznie źle się po nich czułam, więc odstawiłam je po tygodniu i od tamtej pory nie chciałam słyszeć o tabletkach hormonalnych. Te starsze preparaty miały wyższą dawkę hormonów, te nowej generacji są ponoć lepsze i mniej szkodliwe, więc może można je spokojnie brać.
Jeżeli ci te plastry pomagają, to może je stosuj. Przecież nie będziesz na siłę w wieku 18 lat zachodziła w ciążę jeżeli tego nie chcesz.
Z drugiej strony ciąża jest dobrym rozwiązaniem, a odwlekanie z zajściem w ciążę przy endometriozie może prowadzić do bezpłodności, więc musisz chyba być tego po prostu świadoma i myśleć o wczesnym założeniu rodziny w przyszłości (np. na początku studiów - to dobry scenariusz, bo studia jakoś skończysz, a do tego czasu dziecko będziesz miała odchowane i spokojnie możesz szukać pracy, tylko jeszcze musisz partnera odpowiedniego do roli ojca znaleźć
A na razie kilka lat w takim stanie możesz przeżyć.
Tzn. ja przeżyłam kilka lat, a czy to wyszło na zdrowie mojemu organizmowi? No nie wiem. Na pewno z biegiem lat dochodzą jakieś tam nowe dolegliwości...

Pozdrawiam
Rena
Wzajemnie Sobie Pomagając
Pomagamy Sobie Samym
www.endometrioza.org


Wróć do „Moja historia endometriozy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 15 gości